" loop="infinite">

Saturday, 24 December 2011

dlaczego?

szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia czy ktoś tu jeszcze wchodzi czy nie, anyway chyba zaczne prowadzić tu pewnego rodzaju pamiętnika?

dlaczego? dlaczego? dlaczego? dlaczego? dlaczego? dlaczego osoby ktore tak dobrze się rozumieją, ufają sobie nie potrafią być ze sobą, bo jedna z nich nie jest wystarczająco dojrzała by zauważyć co dla niej lepsze?
high five!

Sunday, 2 October 2011

i feel like someone took my soul

Tuesday, 27 September 2011

w-wa analogovo









Sunday, 25 September 2011

18

(od lewej) Aniuszka (solenizantka), jaaaa, Monika (kolejna solenizantka), Lidka (solenizantka) i Mateusz


Friday, 23 September 2011

po raz kolejny się rozczarowałam, nie mam już żadnej nadziei, nie mam już siły, czuję się lepiej, tak, spaliłam kartkę z moimi uczuciami, z tymi jebanymi imionami, obserwowałam jak to wszystko się paliło, został z tego tylko popiół.


Wednesday, 21 September 2011

omnomnom


Saturday, 17 September 2011

after the storm

And there will come a time, you'll see, with no more tears.




niemamjuzsiły

czas zieleni, łez i rosy




Sunday, 11 September 2011

mhm

już jakiś czas temu chciałam zrobić takie zdjęcie, doczekałam się


1. Moja ukochana torba 
2. Perfumy little black dress
3. Okulary
4. Klucze
5. Portfel
6. Aparat analogowy
7. Tabletki
8. Telefon
9. Notatnik + długopis
10. Zapalniczka Breakfast at Tiffany's

Tuesday, 30 August 2011


more more more
Juankowe






Tomkowe polaroidowe



Sunday, 28 August 2011

Tomkowo cyfrowo [maxmodels] [blog]
Magdowy wizaż [maxmodels]






Juankowo cyfrowo [maxmodels] [blog]




to jeszcze nie koniec mhm ♥
Juankowe polaroidy :* magia





Thursday, 25 August 2011

Wczoraj wpadłam do warszawy, żeby miło spędzić czas. Spotkałam się z Juanka nie tylko na spacerek, ale tez by porobić zdjęcia. Mało zrobiłam bo głównie to ja byłam fotografowana przez Juankę i jej chlopaka Tomka (przesympatyczne osoby, na prawdę!), ale ja też zrobiłam pare klatek.


te chmury na prawdę były przerażające



bez analogowych się nie obyło, dokończę kliszę i jazda

Tuesday, 23 August 2011

mhm

kombinezon - orsay



dłonie Kamy


 a jutro w-wa (:

Monday, 15 August 2011

będę się starała dodawać posty na biezaco, nie wiem co z tego wyjdzie - zobaczymy
mam dla Was kolejna dawkę analogowych zdjęć







Na drugim zdjęciu Oliwia, na dwóch pozostalych Sonia.
Dziękuję, za tak dużą dawkę uśmiechu na mojej twarzy, zdjęcia analogowe nie są takie łatwe jak się wydaje, mimo że jest kosztowne polecam każdej osobie, ktora interesuje się fotografia sprobowała kiedyś tej 'techniki' :)
na razie zostawiam Was z tym postem, pisałam go na szybko, następnym razem zrobię jakiś 'porządniejszy'
buziaczki!

ps. jakieś propozycje na następne posty?

Wednesday, 10 August 2011

dwa dni temu poszłam oddać moją kliszę, która swoją drogą była owinięta w folię aluminiową
tak, mam talent do rwania kliszy, straciłam 10 zdjęć + ponad 15 gdy 'robiłam' zdjęcia na przerwanej kliszy :|
hej, wiecie co? chyba będę coraz częściej robić zdjęcia analogiem, niesamowite uczucie towarzyszy przy odbieraniu i przeglądaniu zdjęć idąc ulicą
jak na pierwszy raz chyba całkiem nieźle, tylko szkoda że te zeskanowane odbiegają zupełnie kolorystycznie i klimatycznie od tych wywołanych :(








Tuesday, 9 August 2011

nie wiem który to już z kolei mój blog, ale to nieważne, uwielbiam zmiany


filmy, które nadrobię:
- The King's Speech
- Days of summer
- Diary of Sex Offender
- The Hangover 2
- Green Mile


filmy, ktore juz nadrobilam:
- Memoirs of Geisha
- Black Swan
- Pirates of Caribbean on Stranger Tides
- Requiem for dream
- Harry Potter and Deathly Hallows


hmm.. nie powiem, niektóre filmy bardziej mi się spodobały inne mniej, z pewnością na Piratach się zawiodłam, jako jedyny Johnny podtrzymał ten 'klimat', który towarzyszył trzem poprzednim częściom ale ogólnie słabo
warto się zatrzymać przy Wyznaniach Gejszy, film piękny podobał mi się, niesamowicie mnie zainteresowała historia i kultura Japonii, zdecydowanie muszę dorwać ksiażkę
Requiem dla snu również warto obejrzeć, ciężki ale bardzo dobry film bo daje do myślenia (czyli raczej dla osób, które lubia posiedzieć i rozmyślać nad interpretacja)
co do Czarnego Łabędzia, jak najbardziej dobry, to jeden z filmów gdzie moja interpretacja jakże okazała się błędna (po skończeniu pomyślałam sobie 'kolejny film, gdzie dziewczyna realizowała marzenia swojej niespełnionej matki', okazało się inaczej)
Harry jak najbardziej na plus, wiadomo film nigdy nie pobije ksiażki ale wyszłam z sali cała we łzach oczywiście :) znalazło się parę szczegółów które pominęli (i tutaj minus, pominęli całkowicie watek Ariany a to był jeden z większych watkow ksiazki)


by the way, poszłam wczoraj zanieś moją kliszę to wywołania, śmiać mi się chce że 60km stąd na wywołanie czekałam 2 godziny a tu 2 dni